Jeśli Kubuś przerwie leczenie – umrze. Pomoc pilnie potrzebna!
Żeby opowiedzieć tę historię w pełni, musiałaby powstać książka. Jak inaczej ująć 10 lat walki z nowotworem, horrorem szpitala, śmierci, która już tak wiele razy zaglądała w oczy naszego synka i która towarzyszy mu przez całe życie? Jak w skrócie opisać momenty nadziei przeplatane bólem tak strasznym, że nawet morfina okazała się być za słaba? Czy da się ubrać w słowa uczucie, gdy lekarze polecają zabrać dziecko do domu, by tam umarło, bo nie opłaca się kolejny raz podejmować walki? Co powiedzieć chłopcu, którego lekarze skreślili, a on mi patrzy w oczy i mówi: “Mamusiu, ja chcę żyć”? Jestem mamą Kubusia, 10-letniego chłopca, którego całe życie to walka z białaczką. Jeśli nie będziemy kontynuować leczenia, umrze… Link do zbiórki: https://www.siepomaga.pl/uratuj-kubusia
