Nietrzeźwy opiekun 2-latki. Policjanci musieli wchodzić do mieszkania po wyważeniu drzwi

Do policyjnego aresztu trafił mieszkaniec Milicza, który będąc w stanie nietrzeźwości zamknął się w swoim mieszkaniu wraz z 2-letnią córeczką. Ponieważ mężczyzna nie reagował na głośne nawoływania i nie chciał policjantom otworzyć drzwi, podjęto decyzję o siłowym ich wyważeniu z uwagi na obawę o życie i zdrowie dziewczynki.

Reklama

Fot. Pixabay

 

Reklama

31 sierpnia br. około godziny 21.45 dyżurny milickiej komendy został telefonicznie powiadomiony o awanturze domowej w jednym z mieszkań na terenie miasta. Pod ustalony adres został skierowany policyjny patrol. Po przybyciu na miejsce interwencji funkcjonariusze zastali 33-letnią kobietę, która powiedziała policjantom, że chwilę wcześniej do domu powrócił jej mąż i będąc pod wpływem alkoholu, trzymając w ręku nóż zagroził jej pozbawieniem życia. Kobieta chcąc uniknąć tragedii uciekła przed nim przez okno pozostawiając w mieszkaniu 2-letnią córeczkę.

Policjanci postanowili wejść do mieszkania, lecz mężczyzna nie reagował na pukania do okien i do drzwi i nie wpuścił ich do środka. Ponieważ zachodziła obawa o życie i zdrowie dziewczynki, na miejsce wezwano straż pożarną w celu siłowego otwarcia drzwi. Po wejściu do mieszkania policjanci zastali śpiącego na łóżku mężczyznę oraz 2-letnią dziewczynkę. 37-latek został zatrzymany i przewieziony do komendy. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie ponad 2,1 promila alkoholu. Na szczęście dziewczynce nic się nie stało. Dziecko zostało przekazane pod opiekę przybyłych na miejsce babci i dziadka, ponieważ matka nie mogła sprawować dalszej opieki nad córeczką, z uwagi na stan nietrzeźwości – w jej organizmie stwierdzono 2,6 promila alkoholu.

Obecnie miliccy policjanci wyjaśniają wszelkie okoliczności tej sprawy, w tym m. in. wątek dotyczący gróźb karalnych z użyciem noża oraz sprawowania opieki nad małym dzieckiem przez nietrzeźwych rodziców. Jeżeli okaże się, że swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem stworzyli oni zagrożenie dla życia lub zdrowia swojej 2-letniej córeczki, może im grozić kara pozbawienia wolności nawet do lat pięciu. Policjanci o wszystkim

Close Menu