Pyton nad Wisłą pożarł psa! Wciąż jest na wolności. Odławiacze na miejscu
Najnowsze doniesienia w sprawie węża mówią, że gad zaatakował psa, a następnie go zjadł. Wczoraj wieczorem gad widziany był przez wędkującego nad Wisłą mężczyznę. O świcie poszukiwania zostały wznowione.
