Wylinka węża, o którym poinformowaliśmy jako pierwsza redakcja w już sobotę była miękka i elastyczna. Oznacza to, że była świeża. „Zwierzę musi być w dobrej kondycji zarówno fizycznej, jak i psychicznej, bo wylinka była w całości. Wąż zrzucał ją spokojnie, musiał się dobrze czuć na tym terenie. Możliwe, że przebywał tu już dosyć długo” – mówi Agnieszka Pindelska-Litkie, Kierownik Biura Bezpieczeństwa, Zarządzania Kryzysowego i Spraw Obronnych w Starostwie Powiatowym w Piasecznie w rozmowie z RMF.fm.
(więcej…)