Pyton nad Wisłą pożarł psa! Wciąż jest na wolności. Odławiacze na miejscu

Najnowsze doniesienia w sprawie węża mówią, że gad  zaatakował psa, a następnie go zjadł. Wczoraj wieczorem gad widziany był przez wędkującego nad Wisłą mężczyznę. O świcie poszukiwania zostały wznowione. 

Reklama

Wczorajszej nocy opublikowaliśmy ostrzeżenie dla mieszkańców powiatu Otwockiego, w szczególności terenów blisko Wisły. Węża widziano w Glinkach – powiat Otwocki, gm Karczew.

Reklama


O fakcie poinformował Mirosław Pszonka, starosta otwocki.

Według doniesień gad popłynął w gorę rzeki i tam miał zostać złapany przez odławiaczy z Piaseczna.

Niestety gadowi udało się uciec. Dziś od 4:30 trwa akcja odławiania zwierzęcia.

Close Menu