Bez Oli nie damy sobie rady… Nie pozwól, by rak nam ją zabrał!
Moja Ola – miłość mojego życia, podpora, która nawet w najtrudniejszych momentach umiała podnieść mnie na duchu. Ta, dzięki której wiedziałem, że razem jesteśmy w stanie pokonać wszystkie przeciwności losu. Matka moich synów, która od porodu każdy swój dzień poświęcała opiece niepełnosprawnemu Marcinowi. Jeśli między nami są anioły, to Ola jest nim na pewno. Niestety, rak nie wybiera. Dopadł ją, ale obiecała mi, że się nie podda, że będzie walczyć, a ja muszę jej w tym pomóc! Ta walka jednak kosztuje, a my nie mamy na nią pieniędzy. Nie chcę sobie nawet wyobrażać życia bez niej, dlatego proszę, pomóż nam… LINK: https://www.siepomaga.pl/ola-urbanska?fbclid=IwAR1kirWAuudTwI9fQJ6X42MFLRL4rsPO6cjig-6fvr3hZFRTogVduJR23ys
