Historia jak z horroru. Uderzył kilkukrotnie taksówkarza siekierą w głowę

„O dużym szczęściu może mówić Pan Tadeusz, taksówkarz z Opola, który w nocy z soboty na niedzielę został zaatakowany przez klienta siekierką” – podaje 24opole.pl

Reklama



„Chyba uratowałem sporo starszego kolegę z korporacji. A sam klient był rozmowny, opowiadał że jedzie na pierwsze spotkanie z dziewczyną, która poznał przez internet. Wyglądał całkiem normalnie, nie był pod wpływem alkoholu. Ponoć randka była tak późno, bo aż z Biłgoraju jedzie do wybranki” – opowiada Pan Tadeusz

Reklama

„Poczułem siekierkę w głowie i tryskała krew. Nie wiedziałem co się dzieje, ale szybko doszedłem, że zostałem napadnięty. Zacząłem się bronić, walka trwała z parę minut bo uderzał mnie kilka razy tą siekierką. Dostałem w czoło, w nos i w ręce tez miałem pokaleczone. Jakoś udało mi się obronić. Potem wziął otworzył drzwi i uciekł z samochodu.” – czytamy na portalu 24opole.pl

 

Close Menu