Skok życia z 5 promilami we krwi

Za kradzież z włamaniem odpowie 50-letni mieszkaniec Przemyśla. Sprawcę kradzieży ujął właściciel sklepu przy ul. Bogusławskiego w Przemyślu. Mężczyzna miał prawie 5 promili alkoholu. Podejrzany usłyszał już zarzut.

Reklama

W sobotę po godz. 1 w nocy dyżurny przemyskiej jednostki otrzymał zgłoszenie, że w sklepie przy ul. Bogusławskiego w Przemyślu doszło do włamania, a właściciel ujął sprawcę na gorącym uczynku. Na miejsce przyjechali policjanci, przed sklepem zastali zgłaszającego, który wskazał na przebywającego przez cały czas w sklepie mężczyznę.

Funkcjonariusze ustalili, że właściciel sklepu, będąc w domu, usłyszał podejrzane odgłosy dobiegające z pomieszczeń znajdujących się piętro niżej. Nie zastanawiając się zszedł na dół i zauważył, że w sklepie ktoś jest, najprawdopodobniej włamywacz. Sprawca wszedł do sklepu po uszkodzeniu drzwi wejściowych. W pewnym momencie właściciel zobaczył mężczyznę, który kończył pić litrowe wino zdjęte ze sklepowej półki. Po ujęciu sprawcy, zadzwonił na Policję.

50-latek znajdował się w stanie upojenia alkoholowego i co chwilę tracił świadomość. Okazało się, że mężczyzna miał w organizmie prawie 5 promili alkoholu. Pod nadzorem funkcjonariuszy pozostał w szpitalu. W sobotę usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Close Menu