Wstrząsające zeznania sprawców gwałtu z Rimini. „Pobiegł za dziewczyną. Ja przycisnąłem mu twarz do piasku”

Włoski dziennik „Il Resto del Carlino” opisuje zeznania sprawców napaści na Polaków w Rimini. „On zarządzał, my byliśmy mu posłuszni jak psy” – mówią Marokańczycy o 20-letnim przywódcy grupy.

Reklama

20-letni przywódca grupy. Fot. Facebook

17-letni Marokańczyk relacjonuje, że tego dnia przesadził z używkami i nie miał pojęcia, co się dzieje. Mówił też, że za wszystkim stoi 20-letni obywatel Konga Guerlin Butungu. „On zarządzał, my byliśmy mu posłuszni jak psy” – dodał jeden z przesłuchiwanych.

Reklama

Tego dnia wszyscy sprawcy pojechali na stację Riccione oddaloną kilka kilometrów od centrum Rimini. Chodzili od lokalu do lokalu pijąc wódkę i paląc marihuanę. W pewnym momencie zobaczyli polską parę. 20-latek wyjawił pozostałym swój plan i ruszył na Polaka. „Kopnął mężczyznę i kazał nam go trzymać, sam pobiegł za dziewczyną. Ja przycisnąłem mu twarz do piasku” – mówił Marokańczyk. Mija się to z zeznaniami pokrzywdzonej. Polka utrzymuje bowiem, że sprawcami gwałtu był nie jeden, a kilku mężczyzn. Wszyscy trzej sprawcy mający 15, 16 i 17 lat twierdzą jednak zgodnie, że to 20-latek był sprawcą gwałtu.

Po dokonaniu sprzestepstwa, sprawcy uciekli i skierowali się wgłąb lądu, gdzie mieli zgwałcić obywatela Peru.

Źródło: Il Resto Del Carlino, TVN24

Close Menu