Wpadł na kradzieży 59 tubek pasty do zębów

Policjanci mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu zatrzymali 28-latka który w pierwszej połowie października wyniósł z drogerii 59 sztuk pasty do zębów rożnych marek. Podejrzany usłyszał zarzut kradzieży za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Fot. Pixabay

 

Reklama

Do jednej z drogerii, znajdujących się na warszawskim Mokotowie, wszedł mężczyzna, który swoim zachowaniem sugerował, że wie czego chce. Od razu udał się do regału z pastami do zębów i zdjął z niego 30 opakowań produktu różnych marek. Zamiast jednak włożyć je do koszyka i udać się do kasy, spakował je do plecaka i niepostrzeżenie opuścił sklep.

Powodzenie osiągnięte jednego dnia zachęciło go do powtórzenia akcji dnia następnego. Tym razem do plecaka spakował 29 sztuk pasty do zębów i również udał się do drzwi wyjściowych. Jednak tego dnia pracownice drogerii wykazały się zwiększoną czujnością i zagrodziły drogę amatorowi darmowych produktów. Nakazały mu opróżnić plecak i oddać skradzione artykuły. Ten jednak, zamiast zwrócić zdobycz, zauważył, że drzwi do sklepu się otwierają, wykorzystał okazję i rzucił się do ucieczki. Pościgu nie podjęto, ale zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa zostało złożone.

Funkcjonariusze z Mokotowa po przejrzeniu zapisu monitoringu wytypowali sprawcę i po ustaleniu jego miejsca zamieszkania zapukali do jego drzwi. Sprawcą okazał się 28-letni mieszkaniec Warszawy, który w rozmowie z policjantami przyznał się do popełnienia kradzieży. Podczas przeszukania jego mieszkania nie odnaleziono jednak skradzionych past do zębów. Zatrzymany zapytany co z nimi zrobił oświadczył, że je sprzedał, a pieniądze przeznaczył na używki, z którymi ma problem.

Podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego 28-latek odmówił składania wyjaśnień i nie chciał dobrowolnie poddać się karze. Za czyn, jakiego się dopuścił, grozi mu teraz nawet 5 lat więzienia.

Close Menu