Trwają poszukiwania 5-letniego Dawida. Dlaczego psy nie podjęły tropu?

Policjanci nadal poszukują 5-letniego Dawida Żukowskiego, zamieszkałego w Grodzisku Mazowieckim. W środę około 17.00 ojciec zabrał chłopca z domu i odjechał w nieznanym kierunku. Po czterech godzinach, przed 21.00 policjanci dostali zgłoszenie, że ojciec 5-latka nie żyje. Do tej pory nieznane jest miejsce pobytu dziecka.

Reklama

Fot. Policja

 

Reklama

W środę około 17.00 ojciec zabrał chłopca z domu w Grodzisku Mazowieckim i odjechał w nieznanym kierunku szarą skodą fabią o nr rejestracyjnym WGM 01K9. Z informacji zebranych przez policjantów wynika, że mężczyzna mógł poruszać się na trasie pomiędzy Grodziskiem Mazowieckim a lotniskiem Okęcie.

Po czterech godzinach, przed 21.00 policjanci dostali zgłoszenie, że 32-letni Paweł Ż, ojciec 5-latka nie żyje. Informacja o jego samobójstwie została przez funkcjonariuszy potwierdzona. Do tej pory nieznane jest natomiast miejsce pobytu dziecka.

Już czwarty dzień trwają poszukiwania 5-latka. Służby sprawdziły ponad dwa tysiące hektarów. Wzięło w nich udział już ponad tysiąc osób, m.in. z komendy w Grodzisku, ze stołecznego oddziału prewencji, kryminalni, a także strażacy i żołnierze. W poszukiwaniach wykorzystano drony oraz helikopter, jak również psy tropiące z Polski i Niemiec.

Jak nieoficjalnie donoszą media, wykorzystywane do poszukiwań zwierzęta wyczuwały zapachy ojca 5-latka, lecz nie podejmowały tropów. O komentarz odnośnie braku tropów zapytaliśmy Michała Kołodziejczaka z Heavy Rescue SGRT OSP Mosina, który na codzień zajmuje się koordynacją działań poszukiwawczych przy użyciu psów. Brał on wraz ze swoim zespołem udział w rozwiązywaniu zaginięć z pierwszych stron gazet.

– Specjalnie szkolone psy do pracy na indywidualnym zapachu osoby poszukiwanej są niezwykle skutecznym narzędziem przy tego typu sprawach. W wielu przypadkach potrafią nawet po wielu dniach dać jednoznaczną odpowiedź czy w określonych miejscach przebywała osoba poszukiwana oraz jaką drogą się poruszała – mówi Michał Koodziejczak.

– W tym przypadku możemy mówić zarówno o poszukiwaniu zapachu ojca, jak i syna. Należy jednak zauważyć, że ojciec działa tu w emocjach, które mogą mieć bezpośrednio wpływ na zmianę/zdominowanie jego indywidualnego zapachu przez tzw. zapach strachu. Jest to udowodniona naukowo w USA sytuacja tłumacząca, dlaczego w niektórych przypadkach psy tropiące nie potrafią podjąć nawet świeżego śladu. Dotyczy ona jednak tylko części populacji ludzkiej i zależna jest według informacji przekazywanych przez naukowców od długości jednego z genów DNA – dodaje szef Heavy Rescue SGRT OSP Mosina.

– Często spotykamy się również z tą sytuacją podczas naszej pracy w Polsce, gdy psy podejmują ślad, a w pewnym momencie urywa się on bez szczególnej przyczyny. Z reguły jest to miejsce decyzji o popełnieniu samobójstwa, zbliżającym jego momencie. Również w przypadku osób starszych, które np. zgubiły się w lesie, występuje taka sytuacja i powiązana jest z miejscem, w którym osoba zorientowała się, że zgubiła i nie może odnaleźć właściwej drogi – wyjaśnia Kołodziejczak.

– Nasze doświadczenie wyniesione z wielu akcji powoduje, że wielu przypadkach umiemy sobie poradzić z tą sytuacją, a przewodnicy potrafią na tyle czytać i rozumieć zachowanie psów, by prawidłowo identyfikować problem. Wydaje się że w przypadku sprawy, o której mówimy kluczowe może być miejsce pobrania zapachu dla psów – kwituje krótko specjalista.

Przypomnijmy, Dawid ma 110 cm wzrostu, jest szczupłej budowy ciała. Włosy jasne, zaczesane na prawo. Chłopiec był ubrany w szaroniebieską bluzę dresową, niebieskie jeansy oraz niebieskie trampki z obrazkami Zygzaka McQueena. Ojciec dziecka ubrany był w czarną kurtkę, granatowe materiałowe spodnie, beżowe buty wsuwane oraz koszulę polo z jasnym kołnierzykiem.

Policjanci apelują o pomoc w odnalezieniu dziecka. Wszelkie zgłoszenia, nawet anonimowe, przyjmują od Państwa policjanci Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Maz. tel. 22 755 60 10 (-11,-12,-13). Można również telefonować do najbliższej jednostki Policji lub pod numer alarmowy 112.

Close Menu