Pijana nastolatka wezwała na pomoc ojca. Potem było tylko gorzej

Był wczesny, sobotni wieczór 6 kwietnia. Strażnicy zauważyli przy ulicy Darwina dwie nastolatki, z których jedna bezradnie krążyła wokół słaniającej się na nogach koleżanki.

Reklama

Fot. Straż Miejska m. St. Warszawy

 

Reklama

Dziewczyna nie była w stanie ustać na nogach, mimo tego, że podpierała się o ścianę budynku. Z trudem zeznała, że z nóg ścięło ją jedno piwo. Nie była zbyt wiarygodna, bo jej stan systematycznie się pogarszał. Strażnicy wezwali pogotowie. Gdy personel medyczny trochę ją ocucił, nietrzeźwa nieletnia zadzwoniła po pomoc do ojca. Niestety, on również świeżo nie wyglądał. Przybyła na miejsce policja potwierdziła obawy strażników. Tata był nietrzeźwy. Zamiast do domu, pijana dziewczyna w asyście policji, pojechała karetką do szpitala. W ten sposób „jedno piwo” zaangażowało 3 służby.

Przypominamy, że za ułatwianie małoletniemu spożycia alkoholu można trafić do więzienia. To przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności do 2 lat. Z kolei sklep, w którym nieletni alkohol kupi, może utracić pozwolenie na jego sprzedaż.

Close Menu