Zamach w Nowej Zelandii. Służby: Badamy polskie wątki w tej sprawie

Zamachowiec, który w Christchurch zabił 49 osób, w listopadzie ubiegłego roku przebywał w Bułgarii. Manifest zawiera wzmianki o Polsce.

Reklama

Fot. Twitter

„Mogę potwierdzić, że polskie wątki są badane” – poinformował PAP rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Reklama

Dodał, że nie może udzielić żadnych dodatkowych informacji w tej sprawie.

Poza manifestem, na magazynkach broni 28-letniego mężczyzny pojawiły się nawiązujące do Polski napisy: „Wiedeń 1683” i imię i nazwisko hetmana Potockiego, który powstrzymał najazd turecki.

Wiadomo też, że zamachowiec, kiedy był w Europie zatrzymał się w Bułgarii. Dalsze ustalenia wskazały, że był też w Rumunii, na Węgrzech i w Serbii. Na Bałkanach udał się także do Bośni i Hercegowiny, Chorwacji i Czarnogóry. Nie jest pewne czy był także w Polsce.

Close Menu