Algierczyk dodawał kał i mocz do jedzenia. Nie mogą go deportować

Algierczyk Sahnoun Daifallah jest z wykształcenia Chemikiem i pochodzi z Algierii. Przygotował on dla brytyjczyków bombę bakteryjną. Mężczyzna dodawał do potraw własny kał i mocz. Prawnicy starali się, by mężczyznę deportować, co kosztowało podatników 250 tys funtów. Mimo ich starań algierczyka nie można tego zrobić.

Reklama


Mężczyzna przyniósł 1,5 litrową butelkę do pubu Air Balloon Pub w Birdlip. W butelce była mieszkanka kału i moczu ze środkiem chwastobójczym. Zawartość butelki dodał do jedzenia i wina. Następnie w księgarni Waterstones w Cirencester  polał mieszkanką książki. Dwa dni później skaził w ten sam sposób żywność w Tesco w Quedgley oraz w Morrisonie w Abbeydale.
Wartość produktów, które poszły do utylizacji to £700,000.  Po przeszukaniu jego domu w Gloucester policja ujawniła, że planował skażenia w Bristolu oraz Birmingham.
Mężczyzna posiadał też broń. Jest to katapulta do miotania przedmiotów.

Reklama

Close Menu