Holandia: Nie żyje czterech Polaków! Ich samochód wpadł do rzeki

Na terenie Holandii od 8 lutego nie było kontaktu z czterema osobami, wszyscy to Polacy. Jak się teraz okazuje wydarzył się tragiczny wypadek. Ich auto wpadło do rzeki. Aktualnie trwa akcja wyciągania samochodu z wody. W środku znajdują się cztery ciała. Przyczyny wypadku nie są znane.

Reklama

Kochani zaginął Mateusz Maturzyński na terenie Holandii lat 21 mężczyzna zaginął wraz z dwójką swoich kolegów i jedną kobietą. Zaginęli 8 lutego 2019 r. wracając razem z pracy w której wspólnie pracowali, wracali samochodem, około 23:00 ślad po nich zaginął.

Reklama

Poruszali się samochodem Audi A4 B6 Avant (kombi) czarne. Mieszkali w miejscowości Zijdewind, wszyscy telefony mają wyłączone i ślad po nich zaginął. Ostatni kontakt Mateusz miał ze swoją dziewczyną o 22; 48 od tamtej pory chłopak się nie odzywa, dziewczyna wie, że był w drodze do domu. Samochód nie odnaleziono i nie wiadomo gdzie osoby zaginione przebywają, nie wiadomo co mogło się wydarzyć podczas powrotu do domu. Wracali z miejscowości Obdam do Zijdewind.

Mateusz wzrost 187 cm, oczy brązowe, włosy ciemny blond. Błagamy o pomoc, być może ktoś widział gdzieś zaginionego i pomoże, nam ustalić gdzie Mateusz przebywa wraz z pozostałymi osobami

Więcej informacji wkrótce.

Nieoficjalnie mówi się, że przyczyną wypadku mogły być trudne warunki atmosferyczne, które panowały w tamtym dniu.

Close Menu