Zabarykadował się w swoim pokoju i groził, że zdetonuje butlę z gazem

Wczoraj (31.01) toruński sąd na wniosek organów ścigania aresztował na najbliższe trzy miesiące 31-latka. Mieszkaniec gminy Zławieś Wielka zabarykadował się w swoim pokoju i groził, że zdetonuje butlę z gazem. Od zamiaru odwiedli go policyjni negocjatorzy. Mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Teraz grozi mu do 8 lat więzienia.

Reklama

Fot. Pixabay

 

Reklama

Wczoraj (31.01) policjanci z komisariatu w Chełmży doprowadzili do toruńskiego sadu 31-letniego mieszkańca gminy Zławieś Wielka.

W poniedziałek (28.01) mężczyzna zabarykadował się w jednym z pomieszczeń  w swoim domu i odmawiał wyjścia. Sytuacja była poważna, ponieważ lokator miał przy sobie butlę z gazem i groził wysadzeniem budynku. Na miejsce skierowano wszystkie służby ratunkowe. Zespół policyjnych negocjatorów po kilkudziesięciu minutach rozmowy nakłonił desperata do opuszczenia pokoju. Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Okazało się, że był pijany. W organizmie miał ponad 2 promile alkoholu.

Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zaistnienia zdarzenia zagrażającego zdrowiu i życiu wielu osób oraz mienia. Na wniosek prokuratora sąd aresztował go na 3 miesiące.

Za to przestępstwo może mu grozić do 8 lat więzienia.

Close Menu