Mężczyzna ocalił życie mieszkanki Warszawy: „Usiadłam na przystanku i się poryczałam”

„BARDZO, BARDZO DZIEKUJĘ MEZCZYŻNIE ( wydaje mi się, że to był mężczyzna) który stojąc na pasach po drugiej stronie Alei KEN wlączył klakson dziś wieczorem koło siódmej na skrzyżowaniu z Przy Bazantarni.” – pisze Pani Ewa na grupie Obywatele Ursynowa.

Reklama

Fot.Facebook

 

„Byłam na pasach, gdy samochód z impetem biorąc zakręt wjechał na zielonym swietle na te właśnie pasy. A ja nie miałam gdzie uciec, bo od strony Tesco jechał drugi samochód, ktory mnie nie widział . GDYBY NIE TEN JEGO KLAKSON MOŻE MNIE BY JUŻ NIE BYŁO. Usiadłam na przystanku i się poryczałam.” – dodaje kobieta.

Reklama

Close Menu