Zawiadomiono o zakłócaniu ciszy nocnej. Krzyk mężczyzny okazał się wołaniem o pomoc

Zwyczajne zgłoszenie w sprawie zakłócania ciszy nocnej przyniosło niespodziewane skutki. Krzyk mężczyzny okazał się wołaniem o pomoc. Jeleniogórscy funkcjonariusze odnaleźli cukrzyka, który upadł i doznał obrażeń. Policjanci udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy i przekazali go lekarzom.

Reklama

Fot.. Policja

 

Reklama

W nocy z 6 na 7 sierpnia br. ok. godz. 3:00 policjanci z Wydziału Prewencji w Jeleniej Górze udali się do jednego z miejskich parków. Według zgłoszenia, jakie otrzymali od dyżurnego, na miejscu miała znajdować się osoba, która zakłóca ciszę nocną.

Funkcjonariusze, mimo poszukiwań, nikogo nie odnaleźli. Po chwili jednak usłyszeli krzyk z sąsiedniej ulicy – była to jedna z miejskich kamienic. Jedna z lokatorek poinformowała policjantów, że na trzecim piętrze mieszka samotny mężczyzna. Funkcjonariusze pukali, jednak nikt nie otwierał. Zza drzwi dochodziło jedynie ciche wołanie o pomoc.

Policjanci zdecydowali się wezwać Straż Pożarną z podnośnikiem koszowym. Okazało się, że w środku leży zakrwawiony właściciel mieszkania. Funkcjonariusze otworzyli okno i weszli do środka, po czym udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy i wezwali pogotowie. Po badaniu przez ratowników okazało się, że 59-letni jeleniogórzanin choruje na cukrzycę. Poziom glukozy we krwi obniżył się na tyle, że stracił równowagę i upadł. Nie był w stanie podnieść się samodzielnie i dlatego starał się wezwać pomoc.

Dzięki szybkiej reakcji policjantów mężczyzna w porę trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Close Menu