Pijany i agresywny nie słuchał ratowników. Potem zdemolował izbę przyjęć, bo musiał zaczekać. Na koniec wyszedł. Nic nie pamięta

Sytuacja miała miejsce w Szpitalu im. Polskiego Czerwonego Krzyża w Nisku, a opisał ją portal Ratownictwo Medyczne – łączy nas wspólna pasja. Pokazuje z czym tak naprawdę muszą zmierzyć się na co dzień Ratownicy Medyczni. 

Reklama


Pacjent przywieziony przez Zespół Ratownictwa Medycznego pod wpływem alkoholu. Pacjent agresywny nie spełniający poleceń, wulgarny wobec personelu. Po ok 5 minutach pobytu na sali o obserwacyjnej od chwili przekazania przez zespół wyszedł z niej, podszedł do rejestracji krzycząc dlaczego tak długo czeka uderzając w osłonę i szybę oddzielająca personel wyraził swoje niezadowolenie po czym wyszedł.

Reklama

Po godz został doprowadzony przez patrol policji na badanie przed zatrzymaniem. Podczas wywiadu utrzymywał iż nic nie pamięta… Przewieziono na najbliższy posterunek policji.

Close Menu