Ten zwyczaj irytuje pasażerów komunikacji miejskiej. Nigdy tak nie róbcie!

„Jest post o osobach głośno rozmawiających przez telefon w komunikacji miejskiej, to ja chciałam podać do dyskusji inny temat – zastawianie wejścia do autobusu/tramwaju.” – pisze użytkowniczka naszej grupy Warszawa. Mieszkańcy Warszawy i okolic. 

Reklama

Fot. facebook

 

Reklama

„Wkurza mnie niemiłosiernie, gdy autobus lub tramwaj nie jest wypakowany a głównie młodzi ludzie stoją w drzwiach. Osoby starsze niż wiek licealno-studencki, czyli 30+ i więcej rzadko tak się zachowują. Mogą przejść do środka autobusu, ale po co? Skoro przy drzwiach wygodniej? Wielokrotnie widziałam takie sytuacje: stoi ktoś w drzwiach i jakoś nie widzi problemu w tym, że wsiadający/wysiadający za każdym razem mówią „przepraszam”, że ludzie jadą z torbami pełnymi zakupów i muszą się przepychać.

Takie sceny to plaga w piątki w autobusach/tramwajach jadących do dworców. Wtedy wejścia do autobusów przypominają powstańcze barykady. Wielokrotnie byłam świadkiem sytuacji, gdy grzeczne zwracanie uwagi nie dawało efektu, za to ostry bluzg – a i owszem… Ludzie, chcecie, by Wasze dzieci były kulturalnie traktowane? Wychowujcie je.” – kwituje kobieta

Close Menu