Zielona Góra: Zostawiła w upał dzieci w samochodzie i poszła na zakupy

Nieodpowiedzialna matka zostawiła wczoraj po południu dwie małe córeczki w nagrzanym samochodzie na parkingu i poszła robić zakupy. Zaalarmowani płaczem dziecka ludzie zadzwonili na nr alarmowy 112, strażacy wezwani na miejsce wybili szybę w pojeździe. Zielonogórska Policja prowadzi postępowanie dotyczące narażenia dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Reklama

Fot. Policja

 

Reklama

Wyjątkowym brakiem rozsądku wykazała się wczoraj matka dwóch małych dziewczynek. Po południu na parkingu jednego z centrów handlowych w Zielonej Górze pozostawiła zaparkowany samochód, a wewnątrz swoje dwie małe córeczki w wieku 1 roku i 4 lat. Ludzie zaalarmowani płaczem dzieci zawiadomili służby ratunkowe. Na miejscu pojawili się strażacy, policjanci i pogotowie ratunkowe. Poszukiwania matki nie przyniosły rezultatu, strażacy zdecydowali się więc wybić szybę w pojeździe.

Policjanci z zielonogórskiej KMP wykonali wczoraj oględziny na miejscu zdarzenia, przesłuchali świadków. Z wstępnych ustaleń wynika, że dzieci przebywały w nagrzanym samochodzie ponad pół godziny. Policjanci prowadzą czynności wyjaśniające w sprawie narażenia dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zostanie wszczęte postępowanie z art. 160 kk. Osobie, która naraża dzieci na takie niebezpieczeństwo – a jest zobowiązana do opieki nad nimi – grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. O zdarzeniu powiadomiono także Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Zielonej Górze oraz Ośrodek Pomocy Społecznej.

Temperatura na zewnątrz około godziny 16.00 osiągnęła ponad 30 stopni. Wewnątrz zaparkowanego samochodu z przyciemnionymi szybami z pewnością była wyższa. Dzięki reakcji przypadkowych przechodniów dzieciom nic się nie stało. Zadziwiające, że mimo wielu medialnych komunikatów kobieta postąpiła tak niefrasobliwie i pozostawiła maluchy w nagrzanym samochodzie. Gratulujemy wspaniałej postawy tym zielonogórzanom, którzy zareagowali wczoraj właściwie i powiadomili służby ratunkowe.

Close Menu