Zostawał z dziećmi, bo lubił się znęcać. Zabił 6-miesięczne niemowlę. „Miał potrzebę patrzenia na cierpienie dziecka”

Nowe fakty w sprawie morderstwa 6-miesięcznego Maksymiliana. Okazało się, że oskarżony został o to Grzegorz B. znajomy rodziny. Matka i ojciec zostali zwolnieni. Zeznania są szokujące.

Reklama

Fot. Pixabay

 

Reklama

„Podejrzany przyznał się do znęcania się nad dziewczynką. Powiedział też, że faktycznie mógł przyczynić się do śmierci chłopca, jednak twierdzi, że był to wypadek”– poinformował p.o. prokuratora okręgowego w Rzeszowie Łukasz Harpula.

Grzegorz B. wyznał, że chętnie został z dziewczynką, ponieważ lubił się nad nią znęcać. Poprosił matkę, by pojechała odebrać pieniądze od kogoś na stacji benzynowej. Historia ta była zmyślona. Jak mówił prokurator, z zeznań wynika, że oskarżony „miał potrzebę patrzenia na cierpienie dziecka”. Twierdzi też, że z Maksymilianem było inaczej. Niemowlę zaczęło płakać. Chciał je wyjąć i uspokoić, ale upuścił je na podłogę. Podobno próbował je reanimować, ale nie umiał.

Matka została zwolniona. Będzie zeznawała, jako świadek. Podejrzanemu postawiono zarzuty zabójstwa oraz znęcania się ze szczególnym okrucieństwem.

Close Menu