Gwałt na rocznej dziewczynce tak szokujący, że lekarze korzystali z pomocy psychologa. Ludzie żądają kary śmierci dla gwałciciela i mordercy

Ten gwałt wstrząsnął nie tylko lokalną społecznością, ale również całym narodem. Roczna dziewczynka została zgwałcona przez partnera jej ciotki. Zmarła w wyniku krwotoku po gwałcie analnym.

Reklama

Do dramatu doszło w niedzielę w Valaparaiso w Chile.

Dziecko do szpitala przywiozła ciotka wraz z partnerem, którzy twierdzili, że dziewczynka spadła z wysokości 50 cm. Lekarze po obejrzeniu obrażeń od razu wiedzieli, że jest to kłamstwo. Pomimo natychmiastowej interwencji medycznej i przewiezieniu dziecka do specjalistycznego szpitala, niestety dziewczynka zmarła.

Reklama

30-letni Andres Espinoza Araven został zatrzymany. Jest głównym podejrzanym o gwałt i śmiertelne zranienie. Ciotka zostawiła dziewczynkę pod jego wyłączną opieką i mogła nie wiedzieć, co się wydarzyło. Mimo to wujek dziecka twierdzi, że jego siostra jest współwinna i nie rozumie czemu jest jeszcze na wolności.

Policja donosi natomiast, że obrażenia dziewczynki były tak szokujące, że lekarze poprosili o pomoc psychologa.

Ludzie domagają się kary smierci, ale raczej nie jest to możliwe. Od 2001 roku, kiedy to wykonano ostatni taki wyrok, kara śmierci jest możliwa tylko na okoliczność wojny.

Close Menu