Zatrzymali na autostradzie A4 pijanego rowerzystę

Pijany 66-latek jechał row­erem autostradą A4 w kierunku Wrocław­ia. Zatrzy­many przez leg­nic­kich polic­jan­tów mężczyz­na tłu­maczył, że wyp­ił piwo i chci­ał sobie skró­cić drogę do domu. Przeprowad­zone przez funkcjonar­iuszy badanie wykaza­ło u niego blisko 2 promile alko­holu. O dal­szym losie pode­jrzanego zde­cy­du­je ter­az sąd.

Reklama

Fot. Pix­abay

 

15 kwiet­nia br., około godziny 22.30 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Leg­ni­cy otrzy­mał infor­ma­cję od kierow­ców o jadą­cym autostradą A4 w kierunku Wrocław­ia row­erzyś­cie. Na miejsce naty­ch­mi­ast wysłano patrol drogów­ki. Kiedy funkcjonar­iusze dojechali do 83 km autostrady w kierunku Wrocław­ia, zauważyli porusza­jącego się slalomem row­erzys­tę bez wyma­ganego oświ­etle­nia. 66-latek był kom­plet­nie zaskoc­zony inter­wencją polic­jan­tów. Tłu­maczył im, że wyp­ił piwo i chci­ał sobie skró­cić drogę do domu, dlat­ego wjechał na autostradę. Badanie przeprowad­zone alko­matem przez funkcjonar­iuszy wykaza­ło, że mężczyz­na miał blisko 2 promile alko­holu w orga­nizmie.

Reklama

Row­erzys­ta z uwa­gi na stan nietrzeź­woś­ci został umieszc­zony w izbie wytrzeźwień. O dal­szym losie pode­jrzanego zde­cy­du­je ter­az sąd.

kom. Kamil Rynkiewicz

Close Menu