Łoś w opałach. Na ratunek ruszyli leśnicy

„Wtorek 8 rano. Telefon do naszego biura: „Topi się łoś, proszę o pomoc!”. Szybko ustaliliśmy lokalizację- to lasy prywatne Leśnictwa Goniądz. Od razu ruszyliśmy na ratunek. Śmiertelną pułapką dla klępy – samicy łosia, okazała się torfianka, czyli zbiornik wodny powstały po wydobyciu torfu.” – podaje Nadleśnictwo Knyszyn, Lasy Państwowe.

Akcja ta była nieprzeciętnie trudna i wymagała ogromu siły fizycznej 6 leśników. Było zimno, grząsko i niestabilnie, ale udało się! Brygi, bo tak ją nazwaliśmy, po 5 godzinach naszej usilnej walki, została uratowana” – dodaje nadleśnictwo

Reklama

 

Reklama

Close Menu