Zastali kobietę słaniającą się na nogach. Uratowali ją przed straszną śmiercią

Dziel­ni­cowi z Posterunku Policji w Więcborku ustalili, iż kobi­eta mieszka­ją­ca w jed­nej z wsi na tere­nie gminy, może zamieszki­wać w złych warunk­ach bytowych i częs­to prze­by­wa samot­nie. W związku z niski­mi tem­per­at­u­ra­mi postanow­ili sprawdz­ić warun­ki w jakich kobi­eta prze­by­wa. Wspól­nie z pra­cown­ikiem soc­jal­nym udali się do jej miejs­ca zamieszka­nia. Na miejs­cu zastali 82-latkę, która sła­ni­ała się na nogach i miała prob­le­my z odd­y­chaniem.

Reklama

Fot. Pix­abay

Dziel­ni­cowy z Posterunku Policji w Więcborku sierż. szt. Piotr Tereszkiewicz wykonu­jąc codzi­enne czyn­noś­ci dowiedzi­ał się, iż mieszkan­ka jed­nej z wsi w jego rejonie, może prze­by­wać w złych warunk­ach.

W związku z niski­mi tem­per­at­u­ra­mi wspól­nie z dziel­ni­cowym asp. szt. Adamem Duberem postanow­ili sprawdz­ić, czy kobiecie nic nie zagraża i czy prze­by­wa w odpowied­nich warunk­ach. Po połud­niu wspól­nie z pra­cown­ikiem soc­jal­nym Miejsko-Gmin­nego Ośrod­ka Pomo­cy Społecznej w Więcborku pojechali  do miejs­ca zamieszka­nia 82-lat­ki.

Reklama

W domu zastali kobi­etę, która sła­ni­ała się na nogach i miała prob­le­my z odd­y­chaniem. Mieszkanie było bard­zo zadymione. Polic­jan­ci naty­ch­mi­ast pootwier­ali wszys­tkie okna i drzwi, żeby przewi­etrzyć pomieszczenia i zapewnili kobiecie dopływ świeżego powi­etrza. W kuch­nij zauważyli, iż z tzw. west­fal­ki wydoby­wa się dym.

Na miejsce wezwano Pogo­towie Ratunkowe oraz Straż Pożarną. Przy­były na miejsce zespół Pogo­towia Ratunkowego stwierdz­ił konieczność naty­ch­mi­as­towego przewiezienia kobi­ety do szpi­ta­la, w związku z pode­jrze­niem zatru­cia tlenkiem węgla. Real­izu­ją­cy na miejs­cu czyn­noś­ci straża­cy z Komendy Powia­towej Państ­wowej Straży Pożarnej w Sępól­nie Kra­jeńskim w pomieszczeni­ach dokon­ali pomi­aru stęże­nia tlenku węgla, które już po przewi­etrze­niu pomieszczeń  wynosiło 14 jed­nos­tek ppm. Straża­cy stwierdzili również uszkodze­nie kom­inów dym­nych w pomieszczeni­ach.

 Poszkodowana została hos­pi­tal­i­zowana. Po zakończe­niu czyn­noś­ci dziel­ni­cowi odwiedzili ją w szpi­talu. Wszys­tko było w porząd­ku.

Przy­padek ten pokazu­je, jak łat­wo może dojść do tragedii. Bard­zo ważne jest dban­ie o właś­ci­wy stan insta­lacji grzew­czej. Ważne jest również abyśmy przekazy­wali odpowied­nim służbom infor­ma­c­je na tem­at osób zamieszku­ją­cych samot­nie, osób starszych nie posi­ada­ją­cych odpowied­nich warunk­ów soc­jal­nych, bytowych i san­i­tarnych szczegól­nie w okre­sie zimowym. Być może w ten sposób przy­czyn­imy się do ura­towa­nia im życia.

Przy tej okazji warto przy­pomieć o aplikacji, stwor­zonej przez MSWiA, “Moja Komen­da”. To narzędzie, dzię­ki które­mu na urządzeni­ach mobil­nych łat­wo odnaleść swo­jego dziel­ni­cowego i się z nim skon­tak­tować Oni czeka­ją na infor­ma­c­je w sprawach, w których ich pomoc jest niezbęd­na.

Close Menu
Close Panel