Uwaga na “faktury” od Krajowej Administracji Skarbowej! To bardzo groźny wirus!

Do naszej redakcji napły­wa wiele fak­tur, doku­men­tów i maili, ale zawsze zapala nam się czer­wona lamp­ka, kiedy dosta­je­my coś od insty­tucji państ­wowych. Te bowiem bard­zo rzad­ko coś wysyła­ją, a otwar­cie jakiegokol­wiek załączni­ka wyma­ga najpierw bard­zo staran­nej wery­fikacji.

Reklama

Fot. To Się Dzieje /​ Pix­abay

Dostal­iśmy deklarację do wypełnienia rzeko­mo wysłaną przez Kra­jową Admin­is­trację Skar­bową (KAS). Każdy zdrowo umysłowo podat­nik nie zig­norował­by maila wysłanego przez tę poważną insty­tucję.

Reklama

Czer­wona lamp­ka powin­na zapal­ić nam się w momen­cie przeczy­ta­nia dzi­wnego adresu e-mail i tego, że załącznik zaw­iera plik java script. Prob­lem pole­ga na tym, że wiele osób otwiera pli­ki z automatu nie patrząc na rozsz­erze­nie. Nieste­ty zagroże­nie nie jest też rozpoz­nawane przez więk­szość anty­wirusów. Spośród długiej listy rozpoz­na­ją go zaled­wie dwa.

Po tym, jak go otworzymy mogą dzi­ać się równe dzi­wne rzeczy. Ten typ wirusa ma dość sze­rok­ie spek­trum dzi­ała­nia i zależy na jaki typ trafimy. Tro­jan ścią­ga na kom­put­er inne dzi­wne pli­ki, infeku­je nasze dane, spowal­nia sys­tem i przeglą­darkę, bloku­je adresy, przekierowu­je na strony podob­ne do odwiedzanych, a koniec końców wykra­da dane, które mogą posłużyć np. do ogołoce­nia naszego kon­ta w banku.

Jeżeli już otworzyliś­cie podob­ny plik .js należy dzi­ałać szy­bko. W internecie ist­nieją porad­ni­ki, jak usunąć wirusa. Nie wystar­czy samo usunię­cie pliku, należy wyczyś­cić również klucze w rejestrze i pli­ki, które tworzy do samodziel­nego dzi­ała­nia.


Close Menu
Close Panel