Ogromna konkurencja dla Lidla i Biedronki wchodzi do Polski. Znane marki tańsze nawet o 60 procent!

Pier­wszy sklep pow­stał w Piotrkowie Try­bunal­skim niespeł­na tydzień temu. Kole­jne dwa pow­staną w Radomiu i Warsza­w­ie na wios­nę przyszłego roku. Co ciekawe nie uświad­czy­cie tu pro­duk­tów mar­ki włas­nej. W Pro­mo Marke­cie moż­na kupić tylko znane zagraniczne pro­duk­ty, w cenach dużo niższych niż dotąd widzieliśmy.

Reklama

Fot. Face­book

Ekspan­s­ja Pro­mo Mar­ke­tu nie skończy się jed­nak na trzech sklepach, bowiem sieć ma się rozsz­erzać w tem­pie 10 placówek rocznie. Por­tal wiadomoscihandlowe.pl infor­mu­je, że sklep jest połącze­niem dyskon­tu i hur­towni cash&carry. Co jed­nak ważne, nie spotkamy tu pro­duk­tów mar­ki włas­nej, a jedynie wyłącznie znane zagraniczne mar­ki do tego w dużo niższych cenach.

Reklama

Ponieważ pro­duk­ty są sprowadzane, zni­ka też odwieczny prob­lem pol­skiego kon­sumen­ta, a więc pro­duk­tów “skro­jonych” dla naszego kra­ju. Częs­to kończyło się to też okro­je­niem jakoś­ci pro­duk­tu. Niedawno ten prob­lem pod­nosiła nawet pre­mier Bea­ta Szy­dło.

Meh­di Mef­tah, dyrek­tor zarządza­ją­cy w Big Brands Group zapewnił w roz­mowie z por­talem wiadomoscihandlowe.pl, że ich fir­ma zapro­ponu­je ceny niższa od innych dyskon­tów nawet o 60 proc.:

Mamy zupełnie inny pomysł na sieć. Będziemy sprzedawać pro­duk­ty, których nie ma nigdzie indziej w Polsce, a także częs­to zmieni­ać asorty­ment. Dzię­ki temu, że jesteśmy dys­try­b­u­torem żywnoś­ci, może­my zaofer­ować ceny o 2060 proc. niższe, niż inne dyskon­ty”.

O tym, czy Pro­mo Mar­ket zre­wolucjonizu­je rynek przekon­amy się już na wios­nę.

Close Menu