Ewakuowali 500 osób przez… gnijący owoc

Do niecodziennego zdarzenia doszło w Melbourne w Australii. Z biblioteki ewakuowano 500 osób, jak podejrzewano, z powodu ulatniającego się gazu. Okazało się jednak, że przyczyną zapachu był nietypowy owoc.

Reklama

Fot. Pixabay

Okazało się, że przyczyną brzydkiego zapachu był gnijący durian umieszczony w jednej z szafek.

Jest to owoc uprawiany głównie w Azji. Nawet świeży ma wyjątkowo brzydki, ostry zapach, przypominający padlinę. Jego spożywanie jest zakazane w miejscach publicznych. Niektóre linie i hotele zakazują nawet jego wnoszenia.

Reklama

Smak owocu określa się, jako mieszanina smażonej cebuli, sera śmietankowego i migdałów. Wszyscy, którzy chociaż raz go spróbowali mówią jednak, że jest wyjątkowo smaczny.

W Azji jest najczęściej sprzedawany na bazarach, gdzie można zażyczyć sobie jego otworzenia. Wtedy zjada się go na miejscu. Najczęściej decydują się na to turyści, zdając sobie sprawę, że wniesienie go gdziekolwiek może skończyć się wielogodzinnym odorem.

Close Menu