Naubliżali klientce za negatywny komentarz na Facebooku. Wykop wymierzył sprawiedliwość

Jeden z użytkown­ików por­talu Wykop postarżył się na dość niecodzi­en­ny sposób, w jaki została potrak­towana jego cio­cia. Kobi­eta napisała negaty­wny komen­tarz na tem­at Syl­wes­tra orga­ni­zowanego w ośrod­ku Willa Karpa­tia w Murza­sich­lu k. Zakopanego. W odpowiedzi została poniżona przed mil­ion­a­mi inter­nautów, a jej syn nazwany nieślub­nym.

Reklama

https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Murzasichle_sunset.jpg#/media/File:Murzasichle_sunset.jpg

 

Wykop­ki, zde­cy­dowanie nie pole­cam wiz­yt w Willi Karpa­tia w Murza­sih­lu obok Zakopanego. Wraz z rodzi­ca­mi, oraz wujkiem i cio­cią z który­mi moi rodz­ice od parunas­tu lat się przy­jaźnią pojechal­iśmy na świę­ta w góry. Wyna­jęliśmy w willi Karpa­tia pokój z pięterkiem na pod­daszu. Ja wyjechałem zaraz po świę­tach do domu, żeby na syl­wes­tra wró­cić do zna­jomych, a rodz­ice z wujka­mi zostali na syl­wka w górach. W syl­wes­tra rodz­ice z wujka­mi postanow­ili się rozłączyć, bo mama bard­zo chci­ała zobaczyć kon­cert w Zakopcu, nato­mi­ast wujkowie, którzy są raczej stacjonarni zostali na syl­westrze orga­ni­zowanym przez ośrodek. Okaza­ło się, że syl­west­er orga­ni­zowany przez ośrodek mijał się z tym co było podane w opisie, przede wszys­tkim ze wzglę­du na to, że nie było praw­ie jedzenia (w ofer­cie obiecy­wana była cała świnia i mnóst­wo innych dań). Z oczy­wistych względów ciot­ka zden­er­wowała się, bo w końcu zapłaciła za zabawę niemałe pieniądze. Z tego powodu postanow­iła napisać komen­tarz doty­czą­cy syl­wes­tra w Karpatii i ocenić całą imprezę na 1. No i zaczęła się cała inba. Oso­ba zaj­mu­ją­ca się stroną zaczęła insyn­uować, że moja ciot­ka z ojcem to pija­cy, i że mieszkała na utrzy­ma­niu swoich współloka­torów, bo swo­je pieniądze przech­lała. Zaczęły się kłamst­wa, że cio­cia została wypros­zona z syl­wes­tra (są zdję­cia, że nadal nor­mal­nie się bawi o 4:30), wstaw­ian­ie zdjęć z imprezy na których mojej cio­ci w ogóle nie ma bądź zdjęć które nic nie pokazu­ją, wypom­i­nanie, że cio­cia ma syna z poprzed­niego małżeńst­wa (serio xD) albo nagle pojaw­ił się z psem mimo fak­tu, iż ośrodek akcep­tu­je zwierzę­ta. Dodam tylko, że moja cio­cia od mniej więcej pół roku ma wykryte poważne prob­le­my z nad­ciśnie­niem (>60 lvl) i nie pije praw­ie w ogóle alko­holu, willa Karpa­tia użyła zdję­cia cio­ci z piwem jako dowodu, iż jest alko­holiczką. Niedawno właśnie przez to nad­ciśnie­nie i ostre obel­gi kierowane w jej stronę wylą­dowała w szpi­talu (wiado­mo, że trochę prze­sa­da ale ludzie w tym wieku chy­ba się prze­sad­nie zamartwia­ją). Oczy­wiś­cie zamieszczam scree­ny z komen­tarzy, w które również zaan­gażował się syn mojej cio­ci i również się do niego dos­rali. Nieste­ty nie mogę podać lin­ka bo po około 6 dni­ach admin­is­tra­tor strony na fb wyłączył możli­wość dodawa­nia opinii. Oczy­wiś­cie, rozu­miem że nie musi­cie mi wierzyć bo w końcu sprawa wyglą­da tak, że jest słowo prze­ci­wko słowu, ale chy­ba każdy przyz­na, że pisanie o nieślub­nym synu mojej cio­ci, wyzy­wanie jej od pijacz­ki czy zamieszczanie jej pry­wat­nych zdjęć w celu ataku jest co najm­niej mówiąc niepro­fesjon­alne. Co mogę z tym zro­bić? A przy okazji odradzam korzys­ta­nia z usług Willi Karpa­tia, bo może­cie się naraz­ić na obel­gi pod waszym kierunk­iem.” — napisał użytkown­ik Wykopu

Reklama

O co chodzi? Dalej użytkown­ik pokazał wykopow­ic­zom scree­ny z Face­booka z komen­tarzem cio­ci i odpowiedzi­a­mi pra­cown­i­ka ośrod­ka:

Fot. Wykop

W sprawę włączył się syn kobi­ety:

Fot. Wykop

 

Następ­nie na wykopie ukaza­ło się oświad­cze­nie właś­ci­ciel­ki pen­sjonatu:

Szanowni Państ­wo,

jako właś­ci­ciel­ka i oso­ba zarządza­ją­ca Willą Karpa­tia chci­ałabym odnieść się do wczo­ra­jszego wpisu w ser­wisie wykop.pl związanego z naszym pen­sjonatem.

Jest mi ogrom­nie przykro, że doszło do sytu­acji, w której zau­fana oso­ba obsługu­ją­ca pro­fil FB Willi Karpa­tia udzielała odpowiedzi w sposób niezmiernie emocjon­al­ny, nieel­e­ganc­ki i dalece niestosowny. 
Moją winą jako przełożonej jest nieod­powied­ni nadzór i zbyt póź­na reakc­ja na skan­dal­iczne wpisy. Tym bardziej, że jak pokaza­li inter­nau­ci już wcześniej zdarza­ły się niekul­tur­alne odpowiedzi.

Bard­zo przepraszam za zgorsze­nie, które wywołały przy­taczane słowa i for­ma w jakiej zostały osad­zone. Takie wypowiedzi nigdy nie powin­ny mieć miejs­ca, nie powin­ny pojaw­iać się w przestrzeni pub­licznej.

Szczegól­nie jed­nak chci­ałabym przeprosić naszego Goś­cia — Panią, której niezad­owole­nie stało się przy­czyną kłopotli­wych odpowiedzi. 
Słowa, które wobec Pani oraz Pani Blis­kich zostały użyte nigdy nie powin­ny być wyartykułowane. 
Jest mi bard­zo przykro, że musi­ała Pani to czy­tać. Bard­zo za to przepraszam.

Ponieważ kon­tekst omaw­ianej sytu­acji stał się pub­liczny, dlat­ego pozwalam sobie także na pub­liczne przeprosiny wobec Pani, a poza niniejszy­mi przeprosi­na­mi pode­jmę stara­nia, aby zadośćuczynić Państ­wu za tę przykrą sytu­ację.

Oso­ba odpowiedzial­na za agresy­wne i napastli­we odpowiedzi została odsunię­ta od admin­istrowa­nia pro­filem FB, a w dal­szej kole­jnoś­ci pod­jęte będą wobec niej kro­ki zmierza­jące do rozwiąza­nia umowy o pracę. 

Jeszcze w tym miesiącu per­son­el Willi Karpa­tia wraz z kadrą zarządza­jącą odbędzie szkole­nie pod­noszące stan­dardy komu­nikacji z klien­ta­mi. Chce­my nadro­bić nasze słaboś­ci komu­nika­cyjne.

Chci­ałam równocześnie poin­for­mować, że w związku z zaist­ni­ałą sytu­acją od dzisi­aj sprawy związane z prowadze­niem pro­filu FB przekaza­łam do agencji mar­ketingowej, która będzie to robić w sposób bardziej pro­fesjon­al­ny niż doty­chcza­sowi pra­cown­i­cy Willi Karpa­tia. Do cza­su usta­bi­li­zowa­nia zaist­ni­ałej sytu­acji nasze pro­file społecznoś­ciowe pozostaną wyłąc­zone.

Wspól­nie z agencją pode­jmiemy również próbę odbu­dowy dobrego imienia, które wyrażało się w wielu pozy­ty­wnych opini­ach w poszczegól­nych ser­wisach związanych z rez­erwacją noclegów. Kon­sek­wencją, z którą się musimy ter­az zmierzyć jest wysyp komen­tarzy od osób, które nigdy nie były naszy­mi gość­mi i nie odnoszą się mery­to­rycznie do ofer­owanych przez nas usług. 

Infor­mu­ję, że na chwilę obec­ną zaw­iesil­iśmy wszelkie czyn­noś­ci zmierza­jące do angażowa­nia Policji w tę sprawę. 

Wiem, że powyższe słowa nie napraw­ią mojego błę­du. Muszę jeszcze raz zapewnić, że bard­zo żału­ję zaist­ni­ałej sytu­acji i nigdy więcej nie dopuszczę do takiej sytu­acji. Niech moja his­to­ria będzie prze­strogą dla innych.  

Z poważaniem,
Krysty­na Topór
Właś­ci­ciel­ka Willa Karpa­tia”

 

 

 

 


Close Menu
Close Panel