Horror we Wrocławiu. Chciał wysadzić mieszkanie i popełnić samobójstwo!

Wrocławscy polic­jan­ci zmuszeni byli wyważyć drzwi, by dostać się do mieszka­nia 51-let­niego mężczyzny, który odkrę­ca­jąc kur­ki z gazem chci­ał spowodować wybuch. Funkcjonar­iusze znaleźli go siedzącego na para­pecie okna. Gdy mężczyz­na się niebez­piecznie przechylił, polic­jan­ci dosłown­ie w ostat­niej chwili zła­pali go za ręce i ura­towali mu życie.

Reklama

Fot. Pix­abay

 

Do zdarzenia doszło na jed­nym z wrocławs­kich osiedli mieszkan­iowych w nocy z czwartku na piątek. Nietrzeźwy 51-let­ni mężczyz­na zabarykad­ował się w mieszka­niu i wykrzyki­wał, że wysadzi wszys­t­kich w powi­etrze. Polic­jan­ci na miejsce zdarzenia przy­byli błyskaw­icznie. Przed klatką schodową bloku, w którym doszło do zdarzenia, czekała już roztrzę­siona żona wraz z dzieć­mi mężczyzny i opowiedzi­ała polic­jan­tom o prze­biegu zdarzenia.

Reklama

Funkcjonar­iusze po wysłucha­niu kobi­ety niezwłocznie udali się pod wskazane przez nią mieszkanie. Przez zamknięte drzwi mieszka­nia sły­chać było okrzy­ki zdes­per­owanego 51-lat­ka. Mężczyz­na twierdz­ił, że wysadzi wszys­t­kich w powi­etrze.

W chwili, gdy inter­we­ni­u­ją­cy polic­jan­ci wyczuli ulat­ni­a­jącą się woń gazu, pod­jęli naty­ch­mi­as­tową decyzję o siłowym wyważe­niu drzwi wejś­ciowych. Na miejsce zostały wezwane służ­by ratunkowe — straż pożar­na, pogo­towie ratunkowe oraz pogo­towie gazowe.

Po wyważe­niu drzwi i  wejś­ciu do mieszka­nia, polic­jan­ci zobaczyli mężczyznę siedzącego na zewnętrznym para­pecie okna, niepoko­ją­co przechy­la­jącego się na zewnątrz. Polic­jan­ci próbowali roz­maw­iać z nim, aby zszedł z para­petu do poko­ju. W pewnym momen­cie mężczyz­na nagle niebez­piecznie wychylił się za okno. Wtedy błyskaw­icznie zareagowali polic­jan­ci i dosłown­ie w ostat­niej chwili zła­pali des­per­a­ta za ręce, który zamierzał ode­brać sobie życie. Jak się okaza­ło 51-latek był nietrzeźwy. O jego dal­szym losie zde­cy­du­je ter­az sąd.

Close Menu
Close Panel